12 faktów o Spitsbergenie o których mogłeś nie wiedzieć, loty od 1649 zł z Berlina
Published on
Nieprzyjazny, surowy, ale z drugiej strony przepiękny i fascynujący. Taki jest Spitsbergen położony w archipelagu Svalbard. Mało kto tu dociera, ale jak już się tu znajdzie, będzie chciał tu wrócić. Każdego dnia w roku odgrywa się tu niepowtarzalne przedstawienie – zobaczyć niedźwiedzie polarne, posłuchać zorzy i wziąć udział w codziennym życiu mieszkańców.
Przedstawiamy 12 ciekawostek o Spitsbergenie o których mogłeś nie wiedzieć? Ciekawy? Czytaj dalej!
Treść artykułu
Pisał się rok 1906, kiedy John Longyear, właściciel firmy firmy Arctic Coal Company of Boston założył osadę, którą tworzyli z początku pracownicy kopalni węgla kamiennego. Po latach zaczęły sprowadzać się tu ich rodziny. Kilka lat później norweska firma odkupiła kopalnię i osadę, którą nazwała Longyearbyen – miasto Longyeara.

Całe miasto Longyearbyen postawione zostało na słupach/palach. Dlaczego? Powierzchnię tworzy wieczna zmarzlina, która ma od 10 do 40 metrów głębokości. W czasie topnienia lub zamarzania ziemia nie jest stabilna, dlatego przy budowie domów potrzebna jest specjalna konstrukcja.
Będąc na Spitsbergenie w muzeum, koście czy centrum turystycznym możesz być poproszony o zdjęcie butów. Spokojnie, dostaniesz ciepłe kapcie!
Nie jedzą przez kilka miesięcy, są niebezpieczne i jest ich więcej niż 3 tysiące. Na Spitsbergenie mieszka więcej niedźwiedzi polarnych niż ludzi. Duża część obywateli posiada z tego powodu broń.

Poza miastami i osadami trudno znaleźć drogi. Najpopularniejszym i najbardziej niezawodnym środkiem transportu na Svalbardzie jest skuter śnieżny. Bez niego ani rusz!

Mieszkańcy Spitsbergenu mają zaznaczone w kalendarzu dwie daty: 25 października i 8 marca. W tym czasie na Svalbardzie nie wschodzi słońce.

Na Spitsbergenie znajduje się jedna z ciekawszych restauracji na świecie. Nie tylko znajduje się najdalej na północ, ale też w swoich piwnicach przechowuje 20 tysięcy butelek wina. Sprawdź “Huset” i zarezerwuj stolik. To, co zobaczysz na talerzu będzie niepowtarzalne.
Prócz restauracji tytuł najbardziej oddalonego na północ miejsca/instytucji ma również poczta, muzeum, lotnisko i bankomat.
Ulice w Longyearbyen nie mają nazw, konkretny dom znajdziesz tu na podstawie jego numeru.

Na Spitsbergenie koty są zakazane. Jest to spowodowane dużą różnorodnością ptactwa na wyspie.
Przemierzając Svalbard często można natknąć się na renifery. Ze względu na brak zagrożenia są całkiem przyjazne dla ludzi.

Tak, czytasz dobrze. Na Spitsbergenie jest zakazane umieranie. Miejski cmentarz wypełnił się już 70 lat temu. Ze względu na wieczną zmarzlinę i trudne warunki nie ma gdzie pochować ciał.
You must be logged in to post a comment Login